7 kobiet, które zmieniły oblicze gastronomii.

Angelika Borysiak

Międzynarodowy Dzień Kobiet jest doskonałą okazją do pochylenia się nad sylwetkami kobiet, które wpływają na polską oraz światową gastronomię i w tym z pozoru męskim świecie udowadniają, jak wiele są warte.

Dawno, dawno temu żyły sobie śliczne księżniczki… czy Ty jesteś jak one?

Z związku z przeczytaną niedawno książką Kamila Fejtera “O kobiecie pracującej. Dlaczego mniej zarabia chociaż więcej pracuje” (swoją drogą polecam!) oraz zbliżającym się Dniem Kobiet postanowiłam przybliżyć sylwetki pań, które wpływają na zmiany i rozwój branży. Autor (mężczyzna) trafnie pokazuje jak od najmłodszych lat przydzielane są nam pewne role społeczne, w konsekwencji których kobiety mają bardziej pochyłe zbocza, deszcz pada na nie trochę bardziej i muszą przejść więcej, żeby znaleźć się w tym samym miejscu co mężczyźni. „Reklamy czy książki dla dzieci pokazują zbliżony obraz ról społecznych, w których kobieta zadecydowanie częściej wykonuje obowiązki domowe takie jak pranie czy sprzątanie. Małe dziewczynki w reklamie lalek słyszą słyszą głos narratora: ‚Dawno, dawno temu żyły sobie śliczne księżniczki… czy Ty jesteś jak one?’ W reklamach zabawek skierowanych do chłopców nie ma wzmianek o wyglądzie, a jedynie o ‚potężnych władcach’ i ‚wielkich potworach’ czyli o sile o władzy. (…)”

O ile podział płci w odniesieniu do restauratorów i pracowników jest w miarę równo rozłożony, o tyle środowisko szefów kuchni jest mocno zdominowane przez mężczyzn, a kobiecych nazwisk w konkursach ze świecą szukać.

Po tym jak znalazłam w sieci informację, że w konkursie S. Pellegrino przyznawane są oddzielnie nagrody dla kobiet zaczęłam zastanawiać się w jakim stopniu problem dyskryminacji dotyka gastronomię. Stanowisko szefa wiąże się z wieloma wyrzeczeniami – to branża, w której nierzadko ze współpracownikami spędza się więcej czasu niż z rodziną. Do tego dochodzi praca do późnych godzin nocnych czy w święta. A to najczęściej na kobiety spada więcej domowych obowiązków, to one rodzą dzieci i w obliczu zaledwie 2 tygodniowego urlopu tacierzyńskiego w Polsce to one, przynajmniej na jakiś czas, są wyłączone z  życia zawodowego. To kobiety dostają na rozmowach kwalifikacyjnych zabronione w Kodeksie Pracy pytanie – “Czy planuje Pani dzieci?” i to od właściwej, oczywiście w mniemaniu rekruterów odpowiedzi często uzależnione jest ich zatrudnienie. 

Kobiety NIE wykonują tej samej pracy. Kobiety NIE dokonują tych samych wyborów. Kobiety NIE pracują tyle samo. Kobiety NIE mają tych samych umiejętności i wykształcenia.

Nie ma żadnej luki płacowej. Nie ma żadnej dyskryminacji. Od 50 lat wałkujecie ten temat i od 50 lat wszystkie badania jasno wskazują to co każdy wie na poziomie anegdotalnym: porównujecie jabłka z pomarańczami. To jeden z internetowych komentarzy odnośnie dyskryminacji przytoczony we wspomnianej książce. Chętnie poznam te badania, bo książka tego typu myślenie obala bardzo szybko. O dziwo pod moim pytaniem na jednej z facebookowych grup gastronomicznych pojawiło się bardzo podobne stwierdzenie: “To nie jest kwestia dyskryminacji tylko biologii. Jednym z głównych powodów dlaczego kobiety rzadko bywają szefem kuchni jest fakt, że nie mają stałego smaku, bo ten zależy od cyklu…” Nie znalazłam w sieci żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Jeśli macie – chętnie się z nimi zapoznam. I mam nadzieję, że badanie będzie na tyle wiarygodne i szerokie, że obejmie moją i wasze mamy, bo przecież gotują najlepiej na świecie!

Kiedy zapytałam jak branża postrzega problem zdania były podzielone. Nie brakowało opinii, że nie tylko występuje tutaj dyskryminacja, ale również szowinizm i mobbing, że młode kelnerki dużo częściej muszą słuchać niewybrednych żartów niż ich koledzy po fachu, a za sprzeciwienie się grozi zwolnienie (prawdziwa historia). Ale nie brakowało też głosów odmiennych.

Smak nie ma płci.

Smak nie ma płci, co potwierdzają badania marki MOSSO: zmysły smaku u jednych mogą być bardziej rozwinięte, u drugich słabiej, ale płeć nie ma tu nic do rzeczy. To zdanie podziela Paweł Loroch, dziennikarz i twórca radia kulinarnego Jem Radio: „Smak jak wzrok, słuch, węch i dotyk to bezbrzeżne receptory doznań i informacji, co najwyżej lepiej lub gorzej rozwinięte u poszczególnych jednostek. Smakoszostwo więc z płci nie wynika, a z mnóstwa innych cech – smak bowiem można doceniać lub bagatelizować” (źródło: kuchnia.wp.pl).

7 kobiet, które zmieniły oblicze gastronomii.

Skoro pojawił się temat konkursów to nie mogę nie wspomnieć Joanny Ochniak, która swoje ambicje zawodowe z konsekwencją rozszerza idąc jasno wytyczoną ścieżką kariery, a ja patrzę na to z podziwem i mocno trzymam kciuki! Była oficjalną przedstawicielką „Women in WACS” – inicjatywy Kobiet w Światowym Stowarzyszeniu Społeczności Kucharskiej. Komitet ten został jednak rozwiązany ponieważ kobiety czuły się izolowane od mężczyzn, a pragnęły integracji i wspólnych działań, stąd w WorldChefs powstały nowe jak np. International Chefs Day, który jest odpowiedzialny za propagowanie zdrowego żywienia wśród dzieci, za który również odpowiada Joasia. Jest także inicjatorką projektu „Gastronomia na Obcasach” na rzecz wszystkich kobiet pracujących w branży gastronomicznej, aktywną działaczką i propagatorką wielu idei w ramach branży HoReCa, promotorką zawodu szefa kuchni, przewodniczącą Komisji Weryfikacyjnej Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów Kuchni i Cukierni (OSSKiC), a w tym roku została pierwszym debiutantem jurorem w historii Polski na Olimpiadzie Kulinarnej IKA. Brawo!

Agnieszka Małkiewicz imponuje mi od dawna i mimo, że część rzeczy, którymi się zajmujemy jest zbieżna, nie mam problemu żeby chwalić ją publicznie. Dlaczego my kobiety nie potrafimy się wspierać i gratulować sobie sukcesów? A Agnieszce niejedna osoba mogłaby pozazdrościć doświadczenia w branży i ogromnej wiedzy w temacie zarządzania restauracjami. Na uwagę z pewnością zasługuje organizowana przez nią konferencja MADE for restaurants, której celem jest rozwój i edukacja branży, wyznaczanie trendów, otwieranie polskiej gastronomii na rynek międzynarodowy poprzez współpracę z ekspertami z zagranicy i integrację środowiska HORECA oraz Tasty Stories by Irena Eris czyli pełnych prawdziwych emocji opowieści o lokalnej kuchni, o produktach, które trafiają na stoły hotelowych restauracji oraz o ludziach, dzięki którym można rozsmakować się w jedzeniu.

Agnieszki Kręglickiej nie znam osobiście, ale chociażby pośrednio znają ją wszyscy w branży gastronomicznej. Od ponad 25 lat, wraz z bratem, karmi warszawiaków w swoich 6 (!) lokalach – Opasłym Tomie z kuchnią autorską, włoskim Chianti, meksykańskiej El Popo, greckiej Santorini i Meltemi, restauracji w Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim oraz zabytkowej Fortecy. Przygotowywała dania dla gości z całego świata z prezydentem Barackiem Obamą i księciem Karolem na czele. Jakby tego było mało pisze książki i felietony, jest autorką programu telewizyjnego o tematyce kulinarnej, twórczynią Targu Dobrego Jedzenia w Fortecy i promotorką zrównoważonego rolnictwa. 

O Dominice Diller nie słyszałam wcześniej, ale jej nazwisko pojawiło się komentarzach na wspomnianych już grupach. I bardzo słusznie! W pasją wczytałam się w tą historię – zamiast iść na skróty i  przejąć rodzinny biznes wybrała własną drogę i stworzyła Hoplalę – browar założony przez kobiety, zatrudniający kobiety i tworzący piwa dla kobiet. Została ogłoszona jedną z laureatek listy „30 Przed 30” miesięcznika „Forbes” czyli grona najzdolniejszej młodzieży biznesowej w Polsce.  Niestety w zeszłym roku, mając zaledwie 29 lat, przegrała walkę z chorobą nowotworową.

To dzięki niej wiele osób przestało mylić Słowenię ze Słowacją! Ana Roš, bo o niej mowa, jest nie tylko promotorką słoweńskiej kuchni na świecie i zagorzałą zwolenniczką stosowania lokalnych, sezonowych produktów (jeszcze zanim zaczęło to być modne), ale także najlepszą na świecie szefową kuchni w 2017 roku według The World’s 50 Best Restaurants. Prowadzi restaurację Hiša Franko w Kobarid, do której ustawiają się kolejki foodies oraz inspektorzy Michelin – mimo że teoretycznie przewodnik nie obejmuje Słowenii. Z pewnością przyczynił się do tego fakt, że Ana została gwiazdą jednego z odcinków “Chef’s Table” produkowanego przez Netflix. Mimo wielkiej popularności pozostaje niesamowicie skromna twierdząc, że szum medialny odnośnie swojej osoby zawdzięcza wyłącznie temu, że pochodzi z nieznanego regionu świata i że jest samoukiem. Nic bardziej mylnego!

Magdalena Gessler restauratorka, osobowość telewizyjna, właścicielka i współwłaścicielka kilkunastu restauracji. Od 25 lat przeprowadza w różnych miastach Polski swoje Kuchenne rewolucje. Wzbudza wiele kontrowersji, szczególnie w środowisku kucharzy, ale charyzmy i sukcesów z pewnością nie można jej odmówić.

Dominique Crenn,  Najlepsza Kobieta – Szef Kuchni Świata 2016 według The World’s 50 Best Restaurants. Założycielka restauracji Atelier Crenn (San Francisco), która w 2019 roku została odznaczona 3 gwiazdką Michelin. Zwolenniczka równego dostępu do kuchni dla kobiet i mężczyzn, co podkreśla na licznych panelach i konferencjach. Nie kryje się z przekonaniem, że w konkursach kulinarnych czy wydarzeniach jak Cook it Raw pojawiają się ciągle te same twarze. Do tego zawsze męskie. Sporą zasługę w tej dziedzinie przypisuje mediom, które w jej opinii nie zwracają wystarczającej uwagi, aby walczyć ze stereotypami w branży.

 

Kobiet, które wyróżniają się w gastronomii jest znacznie więcej, jednak nie sposób wymienić wszystkich. Jeśli znacie inne nazwiska, które powinny znaleźć się w tym zestawieniu – zachęcam do pozostawienia komentarza. Jeśli chcielibyście poznać więcej wpływowych i twórczych kobiet, które działają w kulinarnym świecie polecam film „Boginie jedzenia” Vérane Frédiani. A wszystkim paniom życzę aby mogły realizować się i spełniać marzenia, nie tylko od święta.

 

Zobacz też

Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku!

Polub nas na Dziękuje, już lubię tę stronę

Lubisz ciasteczka? My też, dlatego ta strona używa cookies. Więcej o cookies przeczytasz tutaj.